Analitycy wskazują na stopy procentowe, drożejącą ropę i wyprzedaż na rynku kontraktów
23 października 2026 r.
Cena złota znalazła się pod silną presją. Po wcześniejszych rekordach rynek wszedł w fazę wyraźnej korekty, a inwestorzy zastanawiają się, czy obecne spadki są jedynie przerwą w długoterminowym trendzie wzrostowym, czy początkiem głębszego osłabienia. Komentarze analityków pokazują, że sytuacja jest bardziej złożona, niż mogłoby wynikać z samego wykresu: podczas gdy część inwestorów ogranicza pozycje na rynku kontraktów terminowych, fundusze inwestujące w fizyczne złoto nadal odnotowują napływ kapitału.
1. Najnowsza przecena złota. Co dzieje się na rynku?
Według agencji Reuters 23 października cena złota na rynku spot wynosiła około 4021 USD za uncję. W skali tygodnia kruszec tracił około 3,6%, co oznaczało najgorszy tydzień od ponad czterech miesięcy. W trakcie piątkowej sesji cena zbliżyła się do najniższego poziomu od 20 lipca.
Na polskim rynku, według obserwowanego przez nas notowania XAU/PLN, cena wynosiła około 15 731 zł za uncję. W ciągu dziesięciu dni oznaczało to spadek o około 4,26%. Notowanie w złotych zależy nie tylko od światowej ceny złota w dolarach, ale również od kursu USD/PLN.
Źródło: Reuters – Gold heads for steep weekly loss as oil prices fuel Fed rate concerns, 23.10.2026.
2. Dlaczego złoto tanieje, skoro rosną obawy o inflację?
Jednym z najważniejszych czynników jest sytuacja na rynku energii. Wzrost cen ropy, związany z obawami o zakłócenia dostaw na Bliskim Wschodzie, ponownie zwiększył ryzyko utrzymywania się inflacji na podwyższonym poziomie.
Może się to wydawać paradoksalne. Złoto jest często postrzegane jako zabezpieczenie przed inflacją, jednak w krótkim terminie reakcja rynku zależy również od tego, jak na inflację odpowie amerykańska Rezerwa Federalna.
Jeśli droższa energia utrudni obniżanie inflacji, bank centralny może dłużej utrzymywać wysokie stopy procentowe. W takiej sytuacji obligacje i inne aktywa przynoszące odsetki stają się atrakcyjniejsze w porównaniu ze złotem, które samo nie generuje dochodu odsetkowego. Wyższe rentowności obligacji i mocniejszy dolar mogą więc wywierać presję na notowania kruszcu.
Reuters wskazuje, że inwestorzy obserwują przede wszystkim posiedzenie Fed zaplanowane na 27–28 października oraz dane o inflacji PCE, czyli wskaźnik szczególnie ważny dla amerykańskiego banku centralnego.
Źródło: Reuters, 23.10.2026.
3. World Gold Council: spadki mimo napływu pieniędzy do funduszy złota
Warto zwrócić uwagę na analizę World Gold Council (WGC), organizacji zajmującej się badaniem światowego rynku złota. W komentarzu opublikowanym 7 października instytucja wskazała, że we wrześniu cena złota spadła o 8,5% w ujęciu miesięcznym, kończąc miesiąc na poziomie około 4176 USD za uncję.
Według analizy WGC istotne znaczenie miały rosnące rentowności amerykańskich obligacji skarbowych i umocnienie dolara. Jednocześnie globalne fundusze ETF zabezpieczone fizycznym złotem odnotowały we wrześniu napływ około 10 mld USD, odpowiadający około 67 tonom kruszcu.
Równocześnie zmniejszały się pozycje zarządzających funduszami na rynku kontraktów terminowych COMEX. WGC odnotował spadek pozycji netto zarządzających kapitałem o około 84 tony.
Dane te pokazują, że nie wszyscy inwestorzy zachowują się tak samo. Część ogranicza krótkoterminową ekspozycję na złoto, podczas gdy inni nadal zwiększają zaangażowanie poprzez fundusze ETF.
To ważne rozróżnienie: spadek ceny nie musi oznaczać, że wszyscy inwestorzy tracą zaufanie do złota. Może również wynikać z redukcji pozycji spekulacyjnych i zmiany warunków na rynku obligacji.
Źródło: World Gold Council – Gold Market Commentary: Go with the flow, 7.10.2026.
4. Morningstar: rynek obligacji i zamykanie pozycji inwestorów
Podobną interpretację przedstawia Morningstar w analizie z 19 października. Autorzy zwracają uwagę, że po styczniowym rekordzie cena złota spadła o ponad 25%, a jednym z głównych czynników presji były rosnące rentowności amerykańskich obligacji.
W komentarzach przytoczonych przez Morningstar eksperci wskazują również na wzrost realnych stóp procentowych oraz zamykanie wcześniej otwartych pozycji przez fundusze hedgingowe i inwestorów stosujących strategie podążania za trendem.
Jednocześnie utrzymujące się zakupy ETF-ów i popyt ze strony banków centralnych stanowią argument przeciwko automatycznemu zakładaniu, że korekta musi przerodzić się w długotrwałą bessę. Z drugiej strony słabszy popyt fizyczny i uporczywa inflacja mogą utrudniać szybki powrót do wzrostów.
5. Czy cena złota może odbić? Analitycy nie są zgodni
Nie wszystkie komentarze rynkowe zakładają dalsze spadki. Carley Garner, współzałożycielka DeCarley Trading, w rozmowie opublikowanej przez Kitco News 1 października wskazywała na możliwość krótkoterminowego odbicia. Zwracała uwagę na poziom około 4000 USD za uncję jako istotny obszar wsparcia, a potencjalny zasięg odbicia szacowała na kilkaset dolarów.
Jednocześnie nie traktowała takiego ruchu jako potwierdzenia powrotu do długoterminowej hossy. Jej komentarz pochodzi sprzed najnowszej fali przeceny, dlatego należy go traktować jako wcześniejszą opinię techniczną, a nie aktualną prognozę.
Inne spojrzenie przedstawia World Gold Council w swoim półrocznym raporcie z 2026 r. W scenariuszu bazowym organizacja dopuszczała stabilizację cen w przedziale około ±5%, przy założeniu umiarkowanego wzrostu gospodarczego i ograniczonego zacieśniania polityki pieniężnej. W bardziej niekorzystnym scenariuszu, przy mocniejszym dolarze i wyższych rentownościach, wskazywała na możliwość spadku o 10–15% względem poziomu odniesienia użytego w analizie.
To scenariusze przygotowane w połowie roku, a nie prognozy sporządzone na podstawie notowań z 23 października. Pokazują jednak, że ryzyko dalszej korekty było brane pod uwagę, ale nie przesądzało o nieograniczonym potencjale spadkowym.
Źródła:
- Kitco News – Gold’s selloff creates a tactical buying opportunity, 1.10.2026
- World Gold Council – Gold Mid-Year Outlook 2026
6. Jakie poziomy i dane warto teraz obserwować?
W najbliższym czasie szczególne znaczenie mogą mieć cztery elementy:
- Poziom 4000 USD za uncję. Według Reuters jest to ważna psychologiczna i techniczna bariera. Jej trwałe przełamanie mogłoby zwiększyć presję sprzedażową, choć samo naruszenie poziomu nie przesądza o dalszym kierunku.
- Rentowności obligacji USA i kurs dolara. Ich dalszy wzrost może utrudniać odbicie złota. Stabilizacja lub spadek rentowności mogłyby natomiast poprawić warunki dla kruszcu.
- Dane inflacyjne PCE i decyzje Fed. Jeśli inflacja pozostanie uporczywa, rynek może ograniczyć oczekiwania na obniżki stóp procentowych. Łagodniejsza wymowa danych mogłaby zadziałać w przeciwnym kierunku.
- Przepływy kapitału do ETF-ów i pozycje na rynku kontraktów. Utrzymujący się popyt inwestycyjny może stanowić wsparcie, ale nie wyklucza krótkoterminowych spadków.
Nie można też pomijać ryzyka geopolitycznego. Eskalacja konfliktów może zwiększać zainteresowanie bezpiecznymi aktywami, ale wpływ na złoto nie zawsze jest natychmiastowy ani jednoznaczny. Jeśli wydarzenia geopolityczne podnoszą ceny energii i wzmacniają oczekiwania na wyższe stopy procentowe, krótkoterminowa reakcja złota może być nawet negatywna.
7. Co obecna korekta oznacza dla osób kupujących złoto w Polsce?
Dla polskiego nabywcy znaczenie ma nie tylko cena uncji na światowych giełdach, ale również kurs złotego wobec dolara, marża sprzedawcy oraz różnica między ceną zakupu a ceną skupu.
Spadek notowań w dolarach nie musi w identycznym stopniu przełożyć się na cenę detaliczną sztabki lub monety w złotych. Tak samo chwilowe odbicie na rynku światowym nie oznacza automatycznie powrotu do wcześniejszych cen w polskich sklepach.
Korekta może stworzyć okazję do zakupu, ale nie gwarantuje, że obecny poziom jest dołkiem. Osoby kupujące złoto z myślą o długim terminie powinny uwzględniać własny horyzont inwestycyjny, potrzebę płynności oraz ryzyko dalszych wahań. Przy krótkim horyzoncie nawet niewielki ruch ceny i koszty transakcyjne mogą mieć istotne znaczenie.
Podsumowanie: czy to koniec wzrostów cen złota?
Obecna przecena ma konkretne przyczyny: rosnące ceny energii, obawy o inflację, presję ze strony rentowności obligacji oraz redukcję pozycji na rynku kontraktów terminowych. Jednocześnie dane World Gold Council pokazują, że we wrześniu fundusze ETF nadal kupowały złoto, mimo spadku jego ceny.
Dlatego na podstawie dostępnych informacji nie można stwierdzić, że dalsza głęboka przecena jest przesądzona. Możliwe pozostają zarówno okres stabilizacji i odbicia, jak i kontynuacja korekty, jeżeli dolar i rentowności obligacji pozostaną mocne.
Najbliższe sesje, dane o inflacji PCE i komunikaty Fed mogą pomóc ocenić, który z tych scenariuszy zaczyna zyskiwać przewagę. Do tego czasu warto odróżniać krótkoterminowe ruchy cen od długoterminowych czynników wpływających na popyt na złoto.
Materiał ma charakter informacyjny i analityczny. Nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej ani gwarancji przyszłych cen. Dane i komentarze rynkowe przytoczono na podstawie wskazanych źródeł, z uwzględnieniem dat ich publikacji.